Jordowsky

Zazwyczaj nie czuję się głupim człowiekiem, znaczy może inaczej to napiszmy,
Wiem, że jestem głupi, ale rozpoznaję swa głupotę i walczę w miarę możliwości z nią, na różne sposoby.
Obejrzę Bergmana, obejrzę Kurosawę, obejrzę nawet i Lyncha, Z tym w głowię złapałem za pakiet filmów Jordowskiego, mistyka, reżysera, aktora i ogólnie lekko pierdolniętego artystę. W większości rozpoznaję um styl tego reżysera, ale go nie rozumiem. I to w sensie „o co mu kurwa chodzi?”
Aleksandro Jordowsky to osoba z którą wiąże się więcej skandali niż jest to warte wymienienia. Nagrał kilka filmów. z czego obejrzałem Kreta, Świętą górę i kawałki Fando i Lis. Nie qmam dosłownie, nie potrafię zrecenzować tych filmów, bo nie rozumiem w większości tej symboliki, jak z Bergmanem, rozumie, że artysta chcę mi coś powiedzieć, ale nie jestem pewien co. Z czysto wizualnego punktu widzenia, warto zerknąć na kreta i świętą górę, bo są ciekawe ujęcia. „Fando i Lis” to bajka Sado maso + anarchia, czego za licha nie mogę zrozumieć, ale to się już powtarza wielokrotnie w tym wpisie. Kret to western istyczny, a Święta góra to esej o religii. Czy polecam te filmy ? hm raczej nie. ew. dla drapania się po głowię. Ciekawy reżyser, ale śmierdzi mi tu tworzeniem szokującym dla samego szoku, a tego nie lubim.

Reklamy

One Response to Jordowsky

  1. RCA says:

    Dla mnie podobnie jest z Almodovarem 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: