Fuckin Custer, fuckin Siuxes fuckin snakes…

Zacząłem oglądać „Deadwood” i używając języka tego serialu „W chuj mi się podoba to co widzę tu miły panie”. Póki co 9 odcinków za sobą, świetne postacie, genialna gra aktorska i fabuła której wątki wją się jak węże. Właściwie jest to westernowa odmiana „Rome”. Nie będe opisywał story, bo każdy może se przeczytać na ynternecie to. Polecam gorąco, ale tylko jeśli lubicie soczysty język, długą i spokojnie płynącą fabułę i postacie dla których nie ma zbawienia jest tylko kurwa, butelka whisky i kości lub partyjka pokera.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: