Burn your bridges down

Stary człowiek budzi się.

Czuje się dobrze.

Siada na krawędzi łóżka.

Wciąż czuje się dobrze.

Jest 26 lutego, jego urodziny i dzień, w który umrze. Ma 69 lat.

Podnosi się, powoli. Spokojnym krokiem rusza do drzwi.

Przedpokój.

Wychodzi.

W 1979 roku wprowadzają się do tego domu. Noszą masę toreb, ona się uśmiecha, on chce zrobić dla niej wszystko. Kładą resztki swego poprzedniego domu na podłodze. Całują się.

W 1988 roku popełnia ten grzech po raz pierwszy, nie przeprasza, jest wściekły i przerażony. Ona płacze.

Potyka się po raz pierwszy.

Stara się nie myśleć o duchach przeszłości, wchodzi do kolejnego pomieszczenia.

Łazienka

Puszcza wodę do zlewu, patrzy w lustro.

W 1979 roku kochają się namiętnie na pralce.

W 1990 budzi się pijany w wannie. Jej nie ma. Bez listu. Odnajdzie ją u matki, przeprosi, wybłaga.

Zmęczone oczy spoglądają wgłąb. Kim jesteś? Czy pod koniec życia jesteśmy tylko wspomnieniami obwiniętymi w ciało. Przemywa twarz, wychodzi z łazienki. Omija wspomnienia w przedpokoju, dyskusje o remoncie w 1980 i jego  wybuchy zazdrości w 1989.

Potyka się po raz drugi. Czuje lekki ból w klatce.

Kuchnia

Opiera się o lodówkę, czuje rosnące zmęczenie.

W 1991 klęczy przed nią w kuchni, prosi o przebaczenie po raz kolejny.

W 1980 robi jej śniadanie, podczas, gdy ona pali papierosa i czyta gazetę. Chce ją całą schować w sobie.

W 1989 traci prawo do bycia mężem, do bycia mężczyzną i do pozostania człowiekiem.

Odda mu człowieczeństwo, z miłością i wybaczeniem, którego on nigdy nie zrozumie.

Duży pokój

Gdy do niego wchodzi wie, że zbliża się koniec.

Tu rozpoczęła się jego  wędrówka i tu się ona zakończy. Siada na kanapie.

Słyszy kłótnie z 1989 roku, jej płacz w 1988, jego przeprosiny w 1990. Jednak najbardziej przeszkadzała mu cisza, która zapadła po jej śmierci. Z bólem się podniósł, zobaczył ją piękną w 1979 roku, płaczącą w 1989 i spokojną w 1999. Każda z nich uśmiecha się do niego. Przepraszam, wyszeptał, oddychając coraz ciężej. Uśmiechnęła się szerzej.

Starzec umarł, ale co najważniejsze?

Czuł się  z tym dobrze.



Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: