Miałem dodać, ale zaginąłem w akcji

że sir Erce pomagał w korekcie.
Głównie dlatego, że ja mam z tym ogromny problem.
(co jest zabawne zwłaszcza patrząc na to ile czytam)
Dlatego ,jeśli ktoś ma problem z tym opowiadaniem, zrzucę całą odpowiedzialność na Czekana, a sam będę pławił się w glorii.
Jak zwykle.
Baj de wej
Nowy Closterkeller rządzi, póki co mamy kilka świetnych premier.
Ciekawe jak nowy Rammstein, zwłaszcza, że singiel jest średni, ale to norma. „12 dni” Clostera. to najsłabszy kawałek dla mnie, a jest singlem. Hnh.
Wieczorem miasto (znowu! heh), piwko i spokojna rozmowa.
Może pomoże mi to z jakąś wkręną.
Mam jeszcze jedną rzecz w „szufladzie”, ale dawno nie siadałem do niej. Kolejna krootka forma, ale nie Tomaszowa.

Reklamy

2 Responses to Miałem dodać, ale zaginąłem w akcji

  1. RCA says:

    O przepłaszam! I tak wkleiłeś inaczej niż Ci wysłałem 😀 Także odpowiedzialność stiil is jors. Ja tu tylko pozamiatałem.

  2. RCA says:

    I ja, po wielu tyyyygodniach posuchy, i wreszcie natchniony zabrałem się za to za co zabrać się nie mogłem od dawien dawna. Początek może niezbyt, ale mimo to zapraszam:

    http://ercea.wordpress.com/2009/10/11/witaj-w-miescie/

    Goł goł goł.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: