Humbug

Czy ktokolwiek się tego spodziewał po Arctic Monkeys?

Mając za sobą dwie post-punkowe rockowe płytki, „Humbug” zjawia się jako dziwne piękne dziełko.

Jeśli pierwsza płyta od początku wbijała się przez drzwi, wyważając je riffem i całkowicie luzackim podejściem do muzyki. „My propeler” właściwie można, by powiedzieć, że wchodzi po cichu i spokojnie, na tyle cicho, że właściciel nie zauważa go do pewnej chwili. Taka jest cała płytka, ta punkowa atmosfera znika utopiona w dziwnej atmosferze. Całość brzmi bardzo klimatycznie, kwaśnie i pięknie. To bardzo dojrzała płyta, jak na taki zespolik, który dotąd miałem za bardzo fajną i melodyjną ciekawostkę. (Dodam bez kozery, że wciągającą całkowicie, co mówi mój profil na last.fm, gdzie walczą o prowadzenie z Metallicą w ilości odsłuchań). Zaintrygowali mnie ci angole, wiedziałem, że mają jaja i chcą robić swoją muzykę, ale połączenie się z jednym z Queens of Stone Age, to strzał dla mnie z nikąd. Fakt, na pierwszej płycie jest jeden kawałek (zdaje się, że „All you people are wampires”), który przepowiada taki zakręt, ale nawet on jest szybki dziki i punkowy. Tu punk zanika, nie będę wymieniał tytułami, ale no pierwszy singiel („Crying Lighting”) to wspaniały przykład tego albumu. Uczucie dziwności i zarazem przebojowości miesza się w jeden zakręcony kawałek. Oczywiście nadal jest to britpop(czy jak to się nazywa), czyli ta dziwna brytyjska mieszanka rocka z popem, jednak wokalista, wychodzi powoli z starej maniery i nadaje tej muzyce nowy ton. Oczywiście są minusy, płytka jest krótk, a niektóre kawałki zlewają sięw całość, co więcej są zdaje się dwa(zresztą najsłabsze), które zostały zrobione przez starego producenta i są troszkę ckliwe, ale plusów jest więcej.

 Mniej wrzasku, więcej szeptu. Bardzo. Bardzo ciekawe. Dla ludzi z otwartą głową polecam. 8+/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: