iść ciągle iść w stronę piekła…

Jedno z najważniejszych pytań jakie lubi zadawać literatura, jest „Co nas pcha do przodu?” Dlaczego pomimo najgorszych sytuacji idziemy dalej?

Ktoś ambitnie odpowie wiara, i szybko dostanie kopa za banalną odpowiedź.

Cormac Mcharthy nie odpowiada wprost, mówi po cichu i unikając dosłowności, mówi „miłość”.

„Droga” na podstawie jego książki to film post-apokaliptyczny. Jeden z najbardziej realistycznych jakie widziałem. Nie w tym, że widzimy wybuchy, czy gasnące słońca.  Ziemia w tym przypadku ginie wraz z niewinnością dziecka, wraz z miłością matczyną.

Film zaczyna się w trakcie apokalipsy. Tak po prostu. Nie widzimy ani nie wiemy co się wydarzyło. To co zostało, to niewielkie grupki ;udzi, w większości kanibali i psychopatów. Żadnych zwierząt, martwe rośliny i zgliszcza.

A i popiół. Morze popiołu.

Historia dotyczy Ojca i Syna (bez imion) Viggo Mortensten (uwielbiam) i młody Kodi Smit-McPhee (nie irytował, co plus) i w flashbackach Charlise Theron (bardzo dobra rólka) jako żona, która popełnia samobójstwo.

Film nie ma jakiegoś wielkiego storyline’u, widzimy ojca i syna podróżujących przez zgliszcza, obserwując przy okazji najgorsze z możliwych zachowań. Film nie stara się załagodzić ciosów, kanibalizm, degradacja, zniszczenia, wszystko to jest wręcz boleśnie ukazane. Jednak nie to jest najbrutalniejsze, w dzisiejszych czasach jesteśmy całkowicie obojętni na krew, ale jest interakcja między ojcem i synem, która najbardziej porusza.

Jak można zareagować na początku filmu, gdy Viggo uczy dziesięciolatka jak szybko się zastrzelić?

I to jest początek.

Jest jedno zdanie w filmie, które zabiło każdego z oglądających. Na chwilę R. Duvall (geniusz aktorski, ale to wiadomo nie?), pojawia się na chwilę i jest ten dialog:

Viggo: Myślisz o śmierci?

Duvall: Nie. Głupotą jest żądać luksusów w takich czasach

No kurfa. Trza umieć tak pisać.

Muzykę (minimalną i piękną) napisał Nick Cave i Warren Ellis.

Film jest bardzo dobry, ale momentami może zmęczyć,w dobrym sensie, bo chyba nie było w kinie mainstream tak realistycznego obrazu apokalipsy.

8+/10

Reklamy

One Response to iść ciągle iść w stronę piekła…

  1. ares says:

    Fakt, cytat przytoczony – powala.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: