Do obrazu Andrew Wyeth’a „Christina’s world”

Gdzie jestem?
Chyba upadłam?
Czy to mój dom?
Gdzie jestem?
Czemu lęk czuje patrząc na dom swój?
Czemu myśli niespokojne krążą po głowie?
Gdzie byłam?
Gdzie życie swe spędziłam?
Czy tam właśnie?
Gdzie zgubiłam swą przyszłość?
Gdzie moja przeszłość?
Gdzie godziny dni miesiące, którye zapomniałam?
Czy leżałam tu długo?
Gdzie iść?
Czy wstać do domu tego?
Co za horyzontem się kryje?
Gdzie jestem?
Gdzie dom mój?
Czemu patrzysz na mnie tu upadłą?
Dlaczego nie wejdziesz w obraz i pomożesz mi?
Czy wiesz co się kryje w domu?
Gdzie jestem?
Zamknięta w obrazie niepokoju?

The Worm

Now it slumbers.

Laying in his own bed of filth.

It awaits.

For your lips.

For my lust.

It moves uncomfortably.

As you do in its presence.

The great slug

moves slowly but unavoidably.

He smels

your needs

The worm sleeps

In my mind

The day will come when it awakes.

Zrzędzenie i ogólne biadolenie.

Więc ostatnio bardziej skoncentrowałem się na pisaniu. Read more of this post

Noir część II. “Podwójne ubezpieczenie” świat kątów, cieni i dysharmonii.

W poprzednim wpisie omawiałem „Sokoła Maltańskiego” w tym skupimy się na stylu kręcenia.

Read more of this post