Zrzędzenie i ogólne biadolenie.

Więc ostatnio bardziej skoncentrowałem się na pisaniu.

Co o ironio, zmniejszyło ilość wpisów bardziej osobistych. Za miesiąc mam egzamin z angola, którego nie jestem nadal pewien. Z innej tematyki w sumie niewiele wartego wspominania. Ukochany przyjaciel zmarł, co może trochę mnie zamknęło, bo z jakiegoś powodu coraz mniej mnie wszelakie dramaty ziomków przejmują. Jakoś tak…nie chce mi się.

Możliwe, że dlatego tak się wbiłem w pisanie, o wiele łatwiej siedzieć i skrobać niż gadać z ludźmi. A jak gadam to staram się trzymać ustalonej ścieżki. Co jeśli którykolwiek z kolegów przeczyta, to już u mnie nie przejdzie. Heh. Absurd, ale norma.

Kilka razy zasiadałem do napisania tego co mi na wątrobie leży, zwłaszcza po śmierci, ale w większości byłoby to zrzędzenie, a nie lubię tego robić. „Żałoba” czy jak to nazwać jest trochę u mnie inna niż myślałem. Nadal jak chodzę po domu to wydaje mi się, że zaraz wyjdzie z pokoju, ale nie wyjdzie. To byłoby o wiele łatwiejsze to przełknięcia gdyby nie fakt, że był na tyle żywiołowy, że bez przerwy na niego się w domu wpadało. Niezależnie od chęci. Teraz zamiast nie wiem „bólu” zostało irytacja, czy wściekłość, że musiał w tak bolesny sposób umrzeć. W obcym miejscu, a był młody i całkowicie niewinny. Może się to dla was śmieszne, że za psem tak dramatyzuje, ale mam to w dupie w sumie. Nie piszę tego dla was.

(dodatkowo warto dodać, że moja karta straciła ważność, co oznacza, że musiałem wśród ludzi się zadłużyć. Czego nienawidzę. Yh)

Frustracja bezsensownością tego wydarzenia zmniejszyła u mnie podatność na przyjmowanie bzdur.  Co prowadzi mnie do jakiegoś głupiego wniosku, by ograniczyć trochę się. Coraz częściej okazuje się, że nie mam naprawdę nic do powiedzenia. A jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia to po co w ogóle się pokazujesz?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: